Metoda, którą stosują zawodowi kierowcy tirów i taksówkarze od lat - działa nawet przy -20°C i pełnym samochodzie ludzi.

Krok po kroku – dokładnie tak rób:

  1. Od razu po wejściu do auta włącz klimatyzację (A/C) na ON
    Nawet zimą! Tylko klimatyzacja realnie osusza powietrze. Samo ogrzewanie bez A/C tylko „przesuwa” wilgoć.

  2. Temperaturę ustaw na maksimum (HI albo 28-32°C)
    Gorące powietrze jest w stanie przyjąć najwięcej wilgoci.

  3. Kieruj nawiew jednocześnie na szybę przednią + na nogi
    (najczęściej przycisk z ikonką strzałki w górę + w dół).
    Dzięki temu para nie wraca na szybę z dołu.

  4. Włącz obieg wewnętrzny (zakręcone kółko) na 15-20 sekund
    Żeby szybko „wyssać” całą wilgoć, która jest już w kabinie.

  5. Po 15–20 sekundach przełącz na obieg zewnętrzny i na 5-8 sekund otwórz na maksa wszystkie szyby (przycisk z strzałką w dół na 2 sekundy w większości aut)
    To jest kluczowy moment - w jednej chwili wyrzucasz całą zaparowaną, wilgotną „zupę” z auta na zewnątrz.
    Robisz to tylko na chwilę, bo zaraz będzie zimno, ale właśnie to daje efekt „jak po polerce”.

  6. Zamknij szyby i zostaw nawiew na szybę + A/C włączone jeszcze przez 1–2 minuty
    Po tym czasie masz idealnie suche szyby - przednią, boczne i tylną.